poniedziałek, 24 sierpnia 2015

WYPAD NA JEDNĄ NOC - NIEZBĘDNIK WAKACJOWICZA


Wracam po krótkiej przerwie. Dzisiejszy post będzie krótki i zainspirowany własnym doświadczeniem. Byłam ostatnio na krótkim wyjeździe do Warszawy (dwa pełne dni, jeden nocleg) i postanowiłam, że napiszę post z listą niezbędnych rzeczy na takowym wypadzie. Pełno bowiem wszelakich artykułów o wyjazdach tygodniowych, jak i dłuższych, nikt jednak praktycznie nie wspomina o równie częstych, o ile nie częstszych, wyjazdach na jedną noc. Poniżej przedstawiam Wam stworzoną przeze mnie listę rzeczy koniecznie potrzebnych, kiedy to czeka nas taki trip. Podzieliłam ją na cztery najważniejsze kategorie. Oczywiście możecie ją edytować względem Waszych potrzeb! Oto ona.

I. Wyposażenie podstawowe:
* portfel z dokumentami, kartą bankową i gotówką
* parasolka
* chusteczki higieniczne
* napoje + jedzenie na drogę
* notes + długopis
* lek przeciwbólowy
* okulary przeciwsłoneczne
* lusterko

II. Pielęgnacja:
* kosmetyki kolorowe (przykładowo: podkład, puder, pędzel do pudru, tusz do rzęs, cienie do oczu, pędzel do cieni)
* perfum
* dezodorant
* pasta do zębów + szczoteczka
* żel do mycia twarzy (miniaturka)
* żel pod prysznic (miniaturka)
* krem do rąk
* żel antybakteryjny 
* szczotka do włosów
* gumka do włosów
* ręcznik

III. Ubrania: 
* bielizna 
* piżama
* ubrania na zmianę
* nakrycie wierzchnie (bluza/sweterek)

IV. Sprzęt:
* słuchawki
* ładowarka do telefonu
* power bank

Załączam również wersję tej listy z kwadracikami do odhaczania (plik dostępny do pobrania w wersji PDF pod tym linkiem <klik>).
To tyle na dzisiaj. Jak mówiłam, tym razem króciutko. Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu i okazał się pomocny. Do następnego postu!


Klaudia x

2 komentarze:

  1. Taka lista to genialny pomysł. Zawsze robię sobie taką, gdy wyjeżdżam na wakacje, ale i tak o czymś zapominam.
    Do tego łatwiej jest znaleźć coś na jednodniowy wyjazd niż jak dochodzi do dwutygodniowego, czy miesięcznego.
    A jeszcze jak ma się ograniczenia pod postacią torby xD i te trudne decyzję: wziąć ulubioną różową bluzkę, czy tą bardziej praktyczną czarną...

    Pozdrawiam i do kolejnego,
    Sophie Eve
    lies-that-you-told-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się, że wpis przypadł Ci do gustu. ;)
      Hahah, pakowanie ubrań to też zawsze mój największy problem.

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia